| ownlog.com_______________________//autumn'03 | ___//mój ownlog |
| Gry online czyli bij i zabij ale w sieci Link :: 30.11.2009 :: 17:15 Nie masz z kim pograć? Uruchom komputer, połącz się z Internetem! Na odpowiednich serwerach znajdziesz podobnych sobie maniaków wszelkiej maści gier. W Microsoft GameZone liczba zarejestrowanych użytkowników przekroczyła już 200 tys.! Wśród internautów jest wielu, którzy używają Sieci jedynie po to, aby zagrać z kimś w ulubioną grę. Wierzcie mi, bo grałem - "mordowanie" kogoś, kto siedzi przy komputerze np. w Australii jest bardziej przyjemne niż zmaganie się z maszynowym graczem. Jest to zupełnie inne przeżycie. Cyfrowe jaskinie ![]() W Internecie istnieje co najmniej kilka tak zwanych Centrów Gier. Każdy może tam zagrać z komputerem, lub co bardziej ekscytujące z prawdziwym człowiekiem. Do wyboru jest mnóstwo gier - od popularnych, jak np. "Kółko i krzyżyk", po brydża, szachy czy np. Quake'a. Aby włączyć się do gry, trzeba mieć oczywiście komputer, modem i praktycznie dowolną przeglądarkę WWW. Niestety, ten ostatni warunek nie dotyczy Microsoft GameZone. Grać w nim mogą jedynie użytkownicy MS Explorera. Gdy już mamy niezbędny sprzęt, musimy znać jeszcze adres jednego z Centrów Gier (patrz ramka) i połączyć się z nim. Grać będziemy mogli po zarejestrowaniu się. Sprowadza się to do wypełnienia ankiety. Następnie musimy ściągnąć specjalne, ale na szczęście darmowe oprogramowanie. Niestety, w niektórych przypadkach (jak np. popularnego Mplayer) ma ono prawie 6 MB! Niekiedy trzeba być jeszcze posiadaczem gry, w którą chcemy zagrać. Nie zawsze jednak jest to konieczne. Brydżyści w MS GameZone nie potrzebują żadnego oprogramowania, aby przyłączyć się do jednego z blisko 40 stolików! Byle nie z komputerem Rozpoczęcie gry jest proste. Klikamy myszką na pokazane na ekranie krzesła i zostajemy przypisani do stolika. Może być pusty, może też siedzieć przy nim już paru graczy. Każdy ma możliwość uczestniczenia w grze na dwa sposoby. Jako gracz możemy w pełni uczestniczyć w licytacji i rozgrywce. Istnieje też drugi sposób, który gorąco polecam początkującym brydżystom. Mogą oni po prostu kibicować, czyli widząc wszystkie karty przyglądać się zmaganiom zawodników. Jeśli nie ma wystarczającej liczby "żywych" graczy, to GameZone przydzieli nam komputerowych partnerów. Niestety, grają oni dość kiepsko, więc należy się raczej tego wystrzegać. Elektroniczne mózgi mogą być w każdej chwili wykopane przez prawdziwych graczy, którzy zechcą dołączyć się do naszego stolika. GameZone umożliwia również rozmowę pomiędzy graczami. Jak łatwo się domyśleć, jest to po prostu tak zwany chat, czyli rozmowa prowadzona za pomocą klawiatury. Dla wielu graczy jest to okazja do, delikatnie mówiąc, pomagania szczęściu. Za pomocą chata przekazują sobie bowiem informacje. Jeśli trafimy na takich, nic nie stoi na przeszkodzie, aby dwoma ruchami myszki przenieść się do innego stolika. GameZone to nie tylko rozrywka dla facetów. Znajdziesz u nich także Gry dla dziewczyn. Chat może służyć również do wzajemnego znalezienia się przyjaciół, którzy połączyli się z serwerem i chcieliby razem zagrać. Wystarczy napisać krótki komunikat. Brydż i inne gry planszowe działają nadzwyczaj szybko. I to pomimo że gracze rozsiani są po całym świecie. Podobnie gry akcji np. Monster Truck - fantastyczne wyścigi samochodów terenowych. Tajemnica w obydwu przypadkach tkwi oczywiście w oprogramowaniu. Po to właśnie ściągamy program do obsługi Centrów, aby minimalizować ilość przesyłanych informacji. De facto programy uruchamiane są na naszym komputerze, a komunikacja ogranicza się jedynie do wysyłania stosunkowo krótkich komunikatów. Jednak i tak za największą barierę w rozwoju gier online uważa się przepustowość sieci i opóźnienie wynikające z czasu przesłania danych przez pół świata. Problem ten jest mniej istotny gdy gramy w brydża czy szachy. Co mają jednak powiedzieć gracze Quake'a, strzelający do gościa z dalekiej Australii? Przecież zanim dane przebiegną pół świata, on zdąży opróżnić cztery magazynki! I kto tu wygrał? Dylematy sprzedawców Gry online na razie są przeważnie darmowe, co nie oznacza, że tak będzie zawsze. Firmy prowadzące Centra liczą oczywiście na zysk. Niektóre już żądają niewielkich, to znaczy kilkunasto dolarowych opłat (na rok). Jednak nie ma jeszcze zgodności co do tego, jaki model pozyskiwania pieniędzy przyjąć: reklama czy subskrypcja. I jeden i drugi ma swoje wady. Reklama może być mało skuteczna (bo kto będzie klikał na ogłoszenie przechodząc z jednego etapu gry na drugi). Subskrypcja, jak pokazał przykład internetowych wydań gazet, znacznie zawęża krąg potencjalnych klientów do tych, którzy odważą się dokonywać transakcji przez Internet. Komentuj (0) |
Gry Online ownlog.com fotolog.pl 2009 listopad |